Wywiad dla Hurriyet

Wywiad dla Hurriyet

Dziennikarz: Wyglądasz na szaloną osobę. Jakie było twoje dzieciństwo?

Taylor: Mój tata miał kolekcję płyt. Dorastałam słuchając takich zespołów jak The Beatles, Led Zeplin, które znajdowały się w jego kolekcji. W tym samym czasie zaczęłam pracować. W wieku dwóch lat zajęłam się aktorstwem,a potem modelingiem, co trwało również przez kolejne lata.

Dziennikarz: Jak to się stało, że zostałaś aktorką w wieku dwóch lat?

Taylor: Od wczesnych lat miałam kontrakt z agencją modelek. Najpierw zaczęło się od reklam, a potem pojawiły się większe role. Grałam w filmie z Jimem Carrey’em kiedy miałam pięć lat.

Dziennikarz: Chodziłaś na jakieś kursy aktorskie?

Taylor: Nie, nie chodziłam. Ale robię to już tak długo – możesz się tego wszystkiego nauczyć na własną rękę.

Dziennikarz: Postać, którą grasz w Plotkarze – Jenny Humphrey, była kiedyś nieśmiałą i spokojną dziewczyną, a potem wyrwała się z tego i stała się buntowniczką. Ciebie również znaliśmy jako naiwną dziewczynę, która teraz jest gwiazdą rock’a z wyrazistym stylem. Czy to nie jest tak, że zaczęłaś się upodabnieć do swojej postaci?

Taylor: Nie sądzę, że jesteśmy podobne. Jenny była najmłodszą postacią w serialu, więc tym samym przeszła więcej zmian niż inne postacie. Kiedy mijają kolejne sezony, scenarzyści dokonują zmian w charakterze Jenny stopniowo. Ale wkońcu Jenny staje się bardziej podobna do mnie, jeśli porównasz ją z początku serii.

Dziennikarz: Krążyły pogłoski o tym, że zostawiasz serial, odwracasz się od roli Jenny.

Taylor: Naprawdę nigdy o tym nie słyszałam. Ale kto wie?

Dziennikarz: Niektórzy wierzą, że wykorzystałaś Plotkarę jako sposób do zrealizowania twojego prawdziwego marzenia, którym jest kariera muzyczna. Czy to prawda?

Taylor: Nie ma czegoś takiego. Muzyka zawsze była moją pasją, moim priorytetem. Zawsze śpiewałam, ale różnica polega na tym, że teraz więcej osób może to usłyszeć. To mniej więcej to.

Dziennikarz: Jesteś gwiazdą show dla nastolatków. Spodziewaliśmy się, że zrobisz pop’ową karierę tak jak twoja koleżanka z planu. Trochę nas zaskoczyłaś.

Taylor: Ale ja nigdy nie myślałam o pop’ie. W moim życiu zawsze był rock, a ja komponuję tylko rock’ową muzykę.

Dziennikarz: Twój makijaż w teledysku Make me wanna die, twoje porzucanie ubrań były gorącym tematem na całym świecie. Czy był to pakiet do obsługi niektórych zachowań czy też twoje prawdziwe marzenie?

Taylor: Kiedy jesteś na imprezie, zachowujesz się jak zupełnie inna osoba. Każdy myślisz, że jesteś sobą. Jednak z muzyką jest inaczej. To prawdziwa ja. Taylor w teledysku to prawdziwa ja.

Dziennikarz: Więc ciemny makijaż oczu i papierosy, z którymi często cię fotografują są tobą?

Taylor: No nie dzisiaj (śmiech). Chciałam spróbować czegoś innego, włożyć sukienkę nieco dłuższą niż zwykle. Inny make up – nie taki ciemny w jakim mogłabym się pokazać, więc czuję się trochę dziwnie.

Dziennikarz: Czy to zmiana specjalnie dla Istanbuł’u?

Taylor: Nie. Czułam, że powinnam pójść w stronę takiego stylu.

Dziennikarz: Więc twoja ostatnia bomba…kiedy zabłysnęłaś swoimi piersiami na koncercie?!

Taylor: Tak (śmiech), ale każdy zamieścił plasterki na zdjęciach, dlatego wyglądało to gorzej niż naprawdę było. Jakby tam były.

Dziennikarz: Po wykonaniu takich małych koncertów jak ten, musisz odnaleźć siebie żeby poczuć się sexy?

Taylor: Właściwie nigdy nie myślałam o tym. Po prostu lubię modę. Jeżeli inni znaleźli we mnie ten konkretny, seksowny styl, ja nie wiem o tym. To jest po prostu mój styl.

Dziennikarz: Nawet jeśli jesteś tak młoda, twój styl i make up sprawiają, że niektórzy postrzegają cię jako dorosłą kobietę. Czy naprawdę tak jest?

Taylor: Prawda. Pracuję od 15 lat. Mam już za sobą wiele, mam mnóstwo doświadczenia. Ale codziennie staram się uczyć nowych rzeczy.

Dziennikarz: Naprawdę mówisz „Ubieram się jak średniej klasy dziwka i jestem z tego dumna”?

Taylor: Powiedzieli mi, że ubieram się jak dziwka i ja powiedziałam, że jak średniej klasy dziwka. Jestem raczej sarkastyczną osobą i nie przyjmuję takich uwag na poważnie.

Dziennikarz: Kiedy jeden z moich kolegów usłyszał, że przeprowadzę z tobą wywiad, zwariował i chciał wiedzieć jacy mężczyźni ci się podobają.

Taylor: To trudne. Ale szczerze mówiąc, nie wiem. Nie szukam miłości (śmiech).

Dziennikarz: Jaka jesteś, kiedy jesteś zakochana?

Taylor: Nie mam chłopaka. Właściwie jestem trochę nieśmiała. Romantyczna dziewczyna!

Dziennikarz: A co z plotkami, że swoją postawą na planie Plotkary spowodowałaś spięcie między tobą, a producentami serialu?

Taylor: To kompletny bezsens. Wciąż jestem w tym serialu. Proszę nie kupuj bzdurnych czasopism. Nawet nie czuję potrzeby zajęcia stanowiska wobec tych pogłosek.

Dziennikarz: Powiedz mi coś. Twoi tureccy fani będą w szoku, gdy dowiedzą się, że …

Taylor: (prosi o pomoc przyjaciela siedzącego obok) Kocham przedmioty wykonane własnoręcznie. Zbieram bezużyteczne tkaniny i tworzę szmaciane lalki. Wraz z nimi. Aktualnie mam ich kolekcję!

Dziennikarz: Całkowicie mnie rozbawiłaś! Spodziewałeś się kogoś, kto tylko pije drinki i pali, podróżuje przez cały czas!

Taylor: Wcale nie. Właściwie zawsze pracuję, zawsze jestem na scenie. Ludzie tego nie wiedzą.

O jej przyszłości:

Madonna wybrała mnie na twarz swojej kolekcji. W pierwszy dzień zdjęć, pracowałam z nią i jej córką.  Mogłam po tym robić karierę jako modelka, ale to, co naprawdę chcę robić, to tworzyć nowe albumy, do ostatniego tchnienia. Oczywiście w przyszłości  również chciałabym wyjść za mąż i mieć dzieci. Kiedyś.

One Reply to “Wywiad dla Hurriyet”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2017 TAYLORMOMSEN.PL