Wywiad dla Paper Magazine

Wywiad dla Paper Magazine

Don Hill’s jest kwintesencją nowojorskich barów na kółkach. Czy Nowy Jork wpłynął na brzmienie i wygląd zespołu?

Ben: To jeden z ostatnich rock’owych klubów w Nowym Jorku. Istnieją też inne kluby, w których czuje się rock…

Taylor: CBGB!

Ben: Max’s Kansas City. Ale to niesamowite, że to miejsce nadal istnieje.

Taylor: Nie sądzę żebyśmy byli związani szczególnie tylko z jednym miejscem.

Ben: Ale Nowy Jork na pewno wpływa na szczególnego rodzaju kreatywność. …

Taylor: Tak, to takie inspirujące miasto.

Mark: Jest tu pewna krawędź.

Ben: Poczekaj, powiedziałeś „kanciasty”?

Taylor: Nie, powiedział krawędź … jeśli powiedział „kanciasty”, to znaczy, że jest Perezem Hiltonem. Ale Nowy Jork ma w sobie fantastyczne wibracje.

Wolisz grać małe, kameralne koncerty, jak ten tutaj, czy też lubisz wielkie tłumy, tak jak było w przypadku Warped Tour?

Taylor: Wszyscy jesteśmy fanami występów w klubach, one mają taki szczególny klimat, wiesz? Podziemne i brudne kluby zawsze są zajebiste. Graliśmy wiele koncertów w czasie dnia podczas trasy Warped Tour….W cholernym słońcu. Grając w prażącym słońcu o 12 w południe – nie można tak naprawdę wczuć się w rock’n’roll. To był odpał, ale myślę, że wszyscy wolą mniejsze koncerty, które mają klimatyczny nastrój.

Więc wy chłopaki jesteście nocnymi markami?

Wszyscy: Oczywiście.

Taylor: (Widząc graffiti na ścianach wewnątrz Don Hill’s) Oh, penis na ścianie. Podoba mi się to!

Podzielicie się jakąś nocną przygodą zespołu?

Ben: Ja mam najlepszą historię: Byliśmy w Londynie i wszyscy na coś – nie wiem co to było – ale każdy chciał znaleźć garnek złota na końcu tęczy. Więc poszliśmy odnaleźć krasnoludki. Przede wszystkim należy uważać na karły, ponieważ będą wyskakiwać z niewielkich krzaków i dopadną cię.

Taylor: To atak!

Ben: Tak więc widzieliśmy karły na ulicach Londynu i skończyło się tylko na kebabach.

Cóż, to brzmi jakbyście nie chcieli zdradzić końca.

Taylor: Kurczak, nie wołowina.

Taylor, czy trudno jest dbać o wygląd kiedy jesteście w trasie?

Taylor: Cóż, moje włosy, które są dużą częścią mojego stylu. Ukradłam je Jamie’mu [długowłosy perkusista]. Oprócz moich własnych nie są prawdziwe, co wprowadza mnie w depresję każdego samotnego wieczora.I rzeczywiście obcięłam włosy Jamie’go i przyczepiłam je do moich.

Ben: Daj spokój, to oryginalna moda: Nikt nie nosi włosów Jamie’go.

Taylor: Zakochałam się w nich – jego włosy były takie długie, ale obcięłam je i teraz są moje.

Pakujesz za dużo rzeczy, kiedy wybierasz się w trasę?

Taylor: Pakuję bardzo wiele rzeczy. To obsceniczne – Nie mam wielu rzeczy tak w ogóle, Mam tylko tony i tony butów i odzieży. Ale zazwyczaj chodzę w tych samych sześciu strojach.

Czy trudno jest ci zrobić włosy i makijaż tak jak lubisz?

Taylor: Nie, wcale nie…Nie myję włosów. Mój makijaż ma zazwyczaj trzy dni, a ja po prostu dodaję do niego coraz więcej. W autobusie zazwyczaj konczy się na umyciu twarzy wodą z butelki.

Gdzie można kupić te niesamowite buty, które nosisz na scenie?

Taylor: Sklepy stripptizerskie. Jestem wielką fanką Hustler … Larry Flynt.

Czym kierujesz się, kiedy wybierasz strój na koncert? Komfort? Szok?

Taylor: Generalnie stawiam na wygodę. Osobiscie uważam, że sukienki są bardziej wygodne niż spodnie. Do dupy jest być chłopakiem, bo wy nie nosicie sukienek.

Chłopaki powiedzcie szczerze, czy ona jest bardzo wymagająca?

Jamie i Mark: Nie, wcale.

Taylor: Naprawdę nie myję włosów.

Ben: Tak naprawdę, to mogliby powiedzieć, że to ja jestem wymagający, a ona jest łatwa. Ale trzymają buzie zamknięte i doceniam to.

Zwracacie uwagę na to, jak ubiera się na scenę?

Ben: Czy opieprzamy ikonę mody, kiedy sami chodzimy w koszulkach i jeansach?

Taylor: Zwykle chodzę i pytam: „Czy to jest zbyt przezroczyste chłopaki”?

Ben: A ja mówię „tak”, a ona mi na to „spieprzaj”.

Mark: Ona mówi „spieprzaj”, a następnie wkłada coś bardziej „przezroczystego”.

Czego fani zespołu mogą się spodziewać w najbliższych miesiącach?

Ben: Taylor ubrana w garnitur.

Taylor: Zamierzam przejść przez 2011 rok w spodniach. Oni wszyscy będą nosić sukienki i podwiązki…to będzie naprawdę dobre. I będę nosić czarne jeasny i koszulki.

Ben: To jesteś w błędzie…My już nosimy podwiązki i sukienki, po prostu nakładamy na nie spodnie.

Jamie: I zaczyna się zabawa!

Ben: Czasami wkładamy stripptizerskie buty.

Taylor: Jamie właściwie nosi stripptizerskie buty, ale na perkusji gra boso.

Czy kiedykolwiek pojawiliście się w tym na scenie?

Ben: Nie odpowiem na to! Poważnie, wbijają mi się w drewno już teraz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2017 TAYLORMOMSEN.PL