Z!NK Magazine [marzec 2012]

Z!NK Magazine [marzec 2012]

Oskarżony ordynarny portret gwiazdy rock’a – hymn Taylor Momsen na cześć niebezpiecznych mężczyzn i kobiet

Jest zimny dzień w Midtown, Nowy Jork. Niebo kryje się pod złowieszczą zasłoną chmur. Siada przede mną, skropiona czernią, w spódnicy po kolana – to jedyna w swoim rodzaju Taylor Momsen. Jej smukła dłonie są przeładowane pierścionkami. „Kocham moje pierścionki”, powiedziała do mnie Momsen, kiedy zauważyła, że się im przyglądam. „Dwa z nich to kamienie mojego urodzenia”, mówiła wskazując na dwa rubinowe pierścienie. Po tym, jak powiedziałem jej, że jestem zazdrosny o kolor jej kamieni urodzenie, odparła „Kiedy byłam młodsza chciałam, żeby były różowe. Zgaduję, że każda mała dziewczynka tego chce. Jak szybko się to zmienia, prawda?”

Stając się znaną dzięki roli Jenny Humphrey w złowieszczym dramacie „Plotkara” ta piękność z szopimi oczyma, robi intensywny, punk’owy skok do przemysłu muzycznego. Posiada już wydany album, a kolejny jest już w drodze. Momsen kieruje swoją kreatywność i udoskonala muzyczne umiejętności.

Taylor Momsen spędziła swoją młodość słuchając The Beatles, Pink Floyd i Led Zappelin. „Mój tata był wielkim fanem muzyki”, tłumaczyła. „Wychowałam się na rock’u. Kiedy przewożono mnie ze szpitala do domu, w samochodzie leciało The Beatles. Abby Road była moją pierwszą, muzyczną ceremonią. Mój tata mógł to odtwarzać na winylu gdy byłam młodsza; to się nigdy nie zestarzało.” Muzyczna intryga kontynuowała kuszenie Momsen jeszcze zanim poszła do piątej klasy, kiedy poszła na koncert The White Stripes. „To był mój pierwszy rock’owy koncert. To było cholernie niesamowite; wiedziałam, że chcę występować na scenie.”

Pisząc i tworząc jej pierwszy album „Light me up”, mając zaledwie 15 lat, jako wokalistka zespołu The Pretty Reckless, Momsen produkuje dźwięk, który scala grunge z lat ’90-tych z elektrycznym, rozpalonym tonem. To niewiarygodnie wstrząsające, że teksty pochodzą z umysłu nastolatki. „Miałam 15 lat, gdy napisałam album. Moja wizja świata była w tym momencie bardzo różnorodna. „ Co zainspirowało tą sensację? „Ja”, odpowiada otwarcie. „Moje życie i moje doświadczenia. Każdy mnie zawsze o to pyta i naprawdę nie ma jednej rzeczy, która by mnie inspirowała. Czerpię natchnienie z życia.”

Rozmawiając o jej albumie, Momsen jako prawdziwa, poważnie myśląca dziewczyna napełniona prawdziwą miłością do muzyki. Taylor jest współautorką wszystkich piosenek na albumie zespołu i obecnie zamknęła się w studiu, gdzie pracuje nad nowym albumem. „Jestem teraz trochę nocnym Markiem. Jestem w studiu całą noc i piszę oraz tworzę muzykę – czasem zostaję do 5 nad ranem. Kocham to. To dlatego jestem w muzyce. Proces tworzenia to jedna z moich ulubionych części – to i występowanie dla moich fanów.”

Piosenka „Make me wanna die” pochodząca z obecnego albumu jest jak hymn każdej niebezpiecznej kobiety. Zbiór czarownej melodii ozdobiła pokaz Victoria’s Secret Fashion Show, kiedy otworzyła wieczór bielizny damskiej, którą ubrały anioły. „To było świetne”, buchnęła Momsen. „Pamiętam, kiedy dostałam telefon i byłam tym bardzo podekscytowana. To wielka rzecz, kiedy najseksowniejsze kobiety świata spacerują do twojej muzyki. Może w przyszłym roku tam wystąpię.”

Mała panna lekkomyślna. Taylor Momsen – dziewczyna, którą kochamy nienawidzić

Jak obiecuje, nowy album ma być hipnotyzującą, orzeźwiającą mieszanką avant-punk’u i eksperymentalnego pop’u, z migotaniem agresywnego rock’a, który bez przerwy pulsuje. Jedna nowa składanka ukazuje jej zakorzenioną żądzę punk’owego ruchu, ale jednocześnie ocieka współczesną wrogością. Momsen ujawnia swoją duszę w piosence, odkrywając niejednoznaczne sekrety jej ducha. „Moja muzyka znajduje się teraz w nowym punkcie”, mówi. „Wiele doświadczyłam odkąd napisałam mój ostatni album, więc chcę napełnić moją muzykę wszystkimi tymi doświadczeniami. Wiele podróżowałam i poznałam interesujące osoby. Widzę rzeczy inaczej.” Życie jest sztuką Momsen. Jej powszednie zjawiska i czyny, są jej sonetami. Ustawiając się na muzykę, piosenkarka czyni swój dźwięk osobistym, znane i zmysłowe – jest synonimem najwyższej jakości dla gwiazdt rock’a.

Zaczynając w tym miesiącu, Momsen wniesie swoją wyjątkową wersję ordynarności, pojemności i grunge’u w całym USA. Jej album wciąż jest tworzony i znajduje się w bardzo wczesnym etapie. Potrzebujesz szybkiego zastrzyku ostrej krawędzi od Momsen? Właśnie nakręciła dwa teledyski, jeden do piosenki „You”, drugi do „My Medicine”, którego premiera odbędzie się już wkrótce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2017 TAYLORMOMSEN.PL