The Untitled Magazine [Sierpień 2013]

The Untitled Magazine [Sierpień 2013]

„Przez większość czasu wszystko idzie okropnie źle. Więc mieć koncert gdzie wszystko przebiega bez przeszkód – to niesamowite! Oczekuję najgorszego, a jeśli wszystko idzie znacznie lepiej wtedy wpływa to na twoje myśli. To jest rock’n’roll człowieku; nigdy nie wiesz czego możesz się spodziewać po publiczności, dźwięku, wszystkim.” Kiedy rozmawia się z olśniewająco piękną dziewiętnastoletnią Taylor Momsen ktoś mógłby powiedzieć, że ona jest o wiele starsza. Ona ma własne spojrzenie na przemysł, które bierze się z lat doświadczeń, ciężkiej pracy i zrozumieniu ciężaru, który także przychodzi. Wyczerpujące koncertowanie, występowanie są niesamowite i rozczarowujące – nie są jej obce wzloty i upadki w show biznesie, ale także intensywne oddanie się rzemiosłu, by móc się doskonalić.

Dziecięca gwiazda, która urodziła się w St. Louis, Missouri i dorastała jako Katoliczka, podpisała kontrakt z agencją Ford Models w wieku dwóch lat. Była bardzo otwarta i głośno mówiła o swojej niechęci związanej z faktem, że jej rodzice wprowadzili ją do świata pracy w tak młodym wieku. „Żaden dwulatek nie chce pracować, ale ja nie miałam wyboru. Przez całe moje życie zmieniałam szkoły. Nie miałam przyjaciół.” Mimo to, w trakcie swojej kariery rosła w siłę, aż do przełomowej dla siedmiolatki roli w filmie „Grinch: świąt nie będzie” (do którego nagrała także piosenkę, która znalazła się na soundtracku do filmu), następnie grając główną rolę w filmie „Jaś i Małgosia” i przyjmując role u innych topowych reżyserów takich jak Gus Van Sant („Paranoid Park”). Szerszej publiczności dała się poznać z roli Jenny Humphrey z telewizyjnego serialu „Plotkara”, który kręciła przez cztery sezony. Plotki głoszą, że została „wywalona” z serialu za jej chaotyczne zachowanie, jednakże sama Taylor twierdzi, że po prostu chciała skupić się na muzyce.

„Muzyka zawsze była moim celem i to na niej chciałam się skupić. Aktorstwo było pracą, dzięki której mogłam zapłacić za mieszkanie.” Uparta blond piękność z „Plotkary” zaczęła pozwalać sobie na dowcipne uwagi na temat swojego zachowania, wielu ludzi myślało, że także ona jest na drodze do bycia kolejną wpadką przemysłu. „Zostałam wepchnięta w aktorstwo we wczesnym wieku, miałam dosłownie dwa lata, niezupełnie sama to wybrałam…” Szczera i nieokiełznana odmówiła kłaniania się biznesowi, tak jak robią to grzeczne, małe dziewczynki, zamiast tego odnalazła się i skupiła na karierze muzycznej – gdzie wreszcie mogła przekroczyć granice swojej sztuki i ideologii. Niektórzy mogą myśleć, że to odrobinę zbyt szalone, by 17latka występowała na scenie tylko z taśmą na piersiach, otwarcie mówiąc o kobiecej masturbacji, swoim stosunku do pornografii, ale dla Taylor, która nakręciła swoją pierwszą reklamę w wieku 3 lat to było oczywiste, że nie dba o to co ludzie o niej myślą. Ona po prostu chciała, by jej „kreatywność” i lekkomyślność sprzedały się.

„Właściwie dorastałam w studiu nagraniowym. Pierwszy raz byłam w studiu nagraniowym gdy byłam bardzo mała… zaczęłam pisać dla siebie chyba w wieku 9, 10 lat.” Ona nagrała swoją pierwszą piosenkę gdy miała 5 lat i po latach modelingu i aktorstwa to muzyka okazała się być jej prawdziwym powołaniem, wielu ludzi nie wzięło jej zespołu The Pretty Reckless zbyt poważnie – jednakże to nie trwało zbyt długo, bo Taylor udowodniła, że ci ludzie się mylili. Zmieniając swój dziewczęcy styl na rock’n’roll’ową czerń, mocno podkreślane oczy, skórę i bieliznę noszoną jako ubranie, zespół wydał dwa dema „He loves you” i „Zombie” zyskując przy tym wielu fanów. Pierwszy singiel zespołu pojawił się w filmie „Kick-Ass”, znalazł się także na soundtracku do filmu dzięki czemu zespół został zaproszony na Warped Tour. Ich pierwsze EP – „The Pretty Reckless” – przykuło uwagę wielu znaczących magazynów, włączając w to Rolling Stone, jesienią 2010 roku zespół wydał swój pierwszy album „Light Me Up” nakładem Interscope Records debiutując na 6 miejscu na listach w UK.

Od tego momentu zespół bezustannie koncertował, jako support dla wielkich gwiazd, m.in. Marilyna Mansona podczas jego trasy Hey Cruel World…Tour. „Czuliśmy się wielkimi szczęściarzami mogąc uczestniczyć w wielu fajnych trasach i występach z naprawdę świetnymi zespołami, zaczynając od Guns N’ Roses, a kończąc na Evanescence i festiwalach. Graliśmy z System of A Down i z wszystkimi innymi. Ale Manson był moim ulubieńcem.” Jej wybryki na scenie zwieńczyły teksty i teledyski, włączając w to „Under The Water”, gdzie wystąpiła naga co tylko dodało jej reputacji „lekkomyślnej” – ale także spowodowało zainteresowanie starszych fanów.

Pomimo buntowniczego wizerunku, Taylor jest poważnie oddana muzyce. „Muzyka jest niewiarygodna, to język sam w sobie, który można przetłumaczyć z każdego dowolnego języka. Muzyka jest sama w sobie językiem. To niesamowite. To iskry bez mówienia.” Nieustanna fanką The Beatles mówi, że „prawdopodobnie byłaby alkoholiczką” gdyby nie była muzykiem. Jej teksty – które skupiają się na ciężkich, mrocznych tematach takich jak seks, narkotyki, śmierć i religia – umieściły ją na szczycie listy kontrowersyjnych muzyków. Piosenki pokroju „Going Down” spowodowały lawinę krytyki ze strony prasy i sprawiły, że media zaczęły mówić o niej jako młodszej wersji Courtney Love. Taylor wyjaśnia „wiele moich piosenek można odczytać na różnych poziomach.” Być może poruszane tematy są kontrowersyjne, jednak Taylor lubi pozostawić słuchaczowi możliwość samodzielnej interpretacji. „Pisanie piosenek jest bardzo męczącym procesem kiedy tak jakby siedzisz w swojej głowie i zabijasz się dla czegoś… Czasem kończysz piosenkę i nie zdajesz sobie sprawy z tego o czym ona jest, dopóki nie jest ostatecznie dopracowana i skończona. Być może rok później postanowisz jej przesłuchać i wtedy pomyślisz – oh, to jest to co miałam naprawdę na myśli – w opozycji do tego co wydawało ci się, że w danej chwili myślałaś. Lubię pozostawiać piosenki otwarte na interpretacje ludzi. Nieważne co piosenka znaczy dla mnie… Chodzi o to jak piosenka dotyka innych ludzi i jak oni ją interpretują i co ona dla nich znaczy… to sprawia, że muzyka jest taka doczesna.”

2012 rok postawił jej karierę na wysokich obrotach, wydała drugą EPkę „Hit Me Like A Man”, koncertowała z Marlinem Mansonem, ale musiała uporać się także z problemami kiedy jej studio nagrań w Nowym Jorku zostało zniszczone przez huragan Sandy. „Nasze studio, całe wyposażenie, nasze gitary, wszystko zostało zniszczone!” W grudniu zespół wydał singiel „Kill Me”, który można było usłyszeć w finałowym odcinku serialu „Plotkara” dzięki czemu Taylor znów zacieśniła więzi z telewizyjnym show. 2013 rok będzie wielkim rokiem dla The Pretty Reckless, którzy wydadzą na wiosnę* nowy album. To jasne, że Momsen ze swoim ochrypłym głosem i silnymi tekstami patrzy optymistyczne na przyszłość. „Z pewnością wyruszymy w światową trasę, dołączymy też DVD do albumu, dokumentalny film… i miejmy nadzieję, że pojawią się inne rzeczy wokół tego wszystkiego!” Możecie spodziewać się niespodziewanego jeśli chodzi o Taylor i na szczęście dla jej fanów, możemy liczyć na więcej od Taylor w kolejnych latach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2017 TAYLORMOMSEN.PL