Going To Hell – album

Going To Hell – album

piesek

Going To Hell

premiera: 24 marca 2014 (Polska)
wytwórnia: Interscope Records
producent: Kato Khandwala
ilość piosenek: 12
single: Going To Hell, Heaven Knows, Fucked Up World
czas: 45:16


1. Follow Me Down
2. Going To Hell
3. Heaven Knows
4. House On A Hill
5. Sweet Things
6. Dear Sister
7. Absolution
8. Blame Me
9. Burn
10. Why’d You Bring A Shotgun To The Party
11. Fucked Up World
12. Waiting For A Friend

Bonus track:
13. Going to Hell (Europe, USA, Japan)
14. Sweet Things (Europe, USA, Japan)
15. Kill me (Japan)
16. Only You

Recenzje fanów:

Daniel: Gdy pierwszy raz usłyszałem cały album powiedziałem… „To jest to!” Chociaż po tym pierwszym razie trudno mi było powiedzieć, że to płyta lepsza od debiutanckiej, teraz już z całą pewnością mogę to stwierdzić. Jestem fanem ballad w wykonaniu tego świetnego zespołu i tak, „House On The Hill” mnie urzekło swoim niesamowitym tekstem, łagodną linią melodyczną i ciepłym (zaskakująco) głosem Taylor. Piosenka „Waiting For a Friend” zaskoczyła mnie swoim brzmieniem i wstępem typowym dla muzyki country, szczególnie przykul moją uwagę w tej piosence tekst, a dokładnie fraza występująca w każdej zwrotce kolejno „this room, bed, head is like a prison cell”, „Dear Sister” choć piękna zawiodła swoją długością, podobnie jak już wcześniej znana, niesamowita „Burn”. Mocniejsze akcenty płyty to już znana fanom energia, jak w „Going to hell”, gdzie „diabelski” tekst miesza się z ostrymi riffami gitary elektrycznej, warto też zwrócić uwagę na piosenkę „Why you bring the shotgun to the party”, gdzie piękna onomatopeja (boom) daje pikanterii i sprawia, że piosenka ma swój niepowtarzalny charakter – jedna z najostrzejszych piosenek. „Heaven Knows” czyli piosenka stylizowana na „We Love rock and roll”,Janet Jett to totalny rozpier***, bo nie znam innego słowa, by to określić, tej piosenki nie da sie opisać, trzeba posłuchać – najlepszy wybór na singiel. Piosenka „Blame me” była dla mnie o tyle zaskoczeniem, gdyż początek każdej zwrotki ma podobną linie melodyczną, jak wcześniej opisywana „Heaven Knows”, refren jest bardzo łatwo wpadający w ucho lekko rockowy, bardzo rytmiczny z często powtarzającą sie frazą „Blame on your life on me” bardzo ciekawa propozycja! Piosenka „Sweet Thing” czyli ulubiona piosenka samej wokalistki nie zrobiła na mnie wiekszego wrażenia, jest po prostu dobra, „Absolution” mocno rockowa, o niebanalnym tekście i refrenie śpiewanym jak przez tubę, naprawdę robi wrażenie. Piosenka „Fallow me down” to jedna z najmocniejszych stron tej płyty, mocne zwrotki połączone z lekkim przejściem w początku refrenu, który zamienia sie w ostre garażowe granie jest po prostu zniewalające. Płyta jako całość zasługuje na miano najlepszej płyty tego miesiąca, a i na pewno bedzie gdzieś na czele najlepszych płyt rockowych tego roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2017 TAYLORMOMSEN.PL